Kto dziś stwierdza zgon i wystawia kartę zgonu? Co zmieni projekt „o koronerach” (2025) — analiza dla placówek i lekarzy
Przepisy dotyczące stwierdzenia zgonu i wystawiania kart zgonu od lat wzbudzają kontrowersje wśród lekarzy i pacjentów. Lekarze obawiają się odpowiedzialności karnej wynikającej z wystawienia karty zgonu w okolicznościach, gdy zgon stwierdził inny lekarz i nieprawidłowo wypełnił dokumentacje. Pacjenci natomiast frustrują się, gdy nie wiedzą do kogo zwrócić się w celu uzyskania dokumentu niezbędnego do pochowania osoby bliskiej. Winne są przede wszystkim archaiczne przepisy prawne. Rozwiązaniem ma być nowa ustawa wprowadzająca instytucje koronera.
Na chwilę obecną zgon i jego przyczyna są ustalane przede wszystkim przez lekarza leczącego w ostatniej chorobie, lekarza dyżurującego w ramach Nocnej i Świątecznej Pomocy Lekarskiej (NŚPL) lub kierownika Zespołu Ratownictwa Medycznego (ZRM), jeżeli zgon nastąpił w trakcie akcji medycznej. Wzór karty zgonu reguluje natomiast rozporządzenie Ministra Zdrowia z 7.12.2023 r.
Projekt ustawy „o stwierdzaniu, dokumentowaniu i rejestracji zgonów” z października 2025 r.przewiduje instytucję koronera, stworzenie e-karty zgonu i obowiązek 4-godzinnego termin przyjazdu koronera. Wprowadzenie obowiązkowej instytucji koronera resort zdrowia przewiduje od 1 lutego 2027 r. Projekt jest obecnie w konsultacjach. Link do projektu: https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12403003
Obecny stan prawny
- Kto stwierdza zgon?
Zgodnie z art. 11 ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych (tekst jednolity 2024):
- Lekarz leczący w ostatniej chorobie (albo lekarz, który udzielał świadczeń w okresie 30 dni przed zgonem – reguła „30 dni” wynika z rozporządzenia z 1961 r.).
- Kierownik ZRM – jeżeli zgon nastąpił w trakcie akcji medycznej (akcja zaczyna się z chwilą przyjęcia zgłoszenia przez dyspozytora).
- Lekarz z NŚPL jeżeli został wezwany.
2) Kto wystawia kartę zgonu?
- osoba stwierdzająca zgon powinna wystawić również kartę zgonu (lekarz POZ/ lekarz NŚOZ/ lekarz szpitalny lub — w reżimie pozaszpitalnym — kierownik ZRM).
Wokół tego tematu na chwilę obecną pojawiają się liczne kontrowersje, ponieważ „reguła 30 dni” z Rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 3 sierpnia 1961 roku w sprawie stwierdzenia zgonu i jego przyczyny (Dz. U. Nr 39, poz. 202), dalej: „Rozporządzenie”: nadal nakłada obowiązek na lekarza, który ostatnio leczył pacjenta. Jednakże zgodnie z § 3 Rozporządzenia „W przypadku, gdy nie ma lekarza zobowiązanego do wystawienia karty zgonu w myśl § 2 ust. 1 Rozporządzenia bądź lekarz taki zamieszkuje w odległości większej niż 4 km od miejsca, w którym znajdują się zwłoki, albo z powodu choroby lub z innych uzasadnionych przyczyn nie może dokonać oględzin zwłok w ciągu 12 godzin, od chwili wezwania, kartę zgonu wystawia lekarz, który stwierdził zgon będąc wezwany do nieszczęśliwego wypadku lub nagłego zachorowania lub lekarz zatrudniony w przychodni bądź ośrodku zdrowia lub jego placówce terenowej (wiejski, felczerski punkt zdrowia) i sprawujący opiekę zdrowotną nad rejonem, w którym znajdują się zwłoki.
W praktyce bardzo często lekarze NŚPL lub kierownicy ZRM stwierdzają zgon i nie wystawiają karty zgonu. Takie działanie jest błędne i bazuje na niejasności obowiązujących przepisów. W efekcie prowadzi też do tego, że rodzina zmarłego nie wie do kogo ma się zwrócić po uzyskanie karty zgonu. Może bowiem się okazać, że nie ma lekarza leczącego pacjenta w ostatniej chorobie, ponieważ pacjent nie pojawiał się w przychodni, do której jest zapisany lub tez rodzina zmarłego ma trudność z ustaleniem przychodni, której zmarły był pacjentem. Ma to istotne znaczenie również w przypadku, gdy trudno ustalić przyczyny zgonu lub nie można wykluczyć udziału osób trzecich i istnieje podejrzenie możliwości popełnienia przestępstwa. Logiczną konsekwencją wątpliwości po stronie lekarza stwierdzającego zgon jest wystawienie karty zgonu, która zawiera stosowne informacje w tym temacie. Jeżeli bowiem zachodzi uzasadnione podejrzenie przestępstwa lub samobójstwa, albo nie ustalono tożsamości zwłok należy zawiadomić Policję/prokuratora a karta zgonu nie może być wydana do czasu decyzji właściwych organów.
Dlaczego to ważne? Standard ETPC (Weber i inni p. Polsce, 27.04.2010)
Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawie Weber i inni p. Polsce uznał, że prawo do życia (art. 2 EKPC) nakłada na państwo obowiązek adekwatnego i skutecznego śledztwa po zgonie, zwłaszcza gdy okoliczności są niejasne. W omawianej sprawie syn i brat skarżących w dniu 20 marca 1999 r. został znaleziony martwy w swoim mieszkaniu. Był poważnie zraniony w głowę. Według skarżących krewny nigdy nie chorował, a w szczególności nie cierpiał nigdy na nadciśnienie czy dolegliwości związane z sercem. Lekarz karetki pogotowia stwierdził, że śmierć nastąpiła z nieznanej przyczyny. Wykluczył jednak zawał mięśnia sercowego, wylew czy zator płucny. Lekarz z przychodni rejonowej podpisał kartę zgonu, opierając się na informacjach przekazanych przez lekarza z zespołu medycznego karetki pogotowia oraz przez rodzinę i funkcjonariuszy policji. Nie zbadano szerzej okoliczności śmierci i dokonano szybkiego pochówku. ETPC stwierdził, że zbyt szybki pochówek i brak sekcji w odpowiednim czasie podważają „adekwatność” postępowania — to naruszenie art. 2 w aspekcie proceduralnym. W praktyce: gdy istnieją wątpliwości (np. udział osób trzecich), nie wolno „zamykać” sprawy szybką kartą zgonu i pogrzebem. W efekcie, zarówno lekarz który stwierdził zgon jak i lekarz, który wystawił kartę zgonu w oparciu o stwierdzenie zgonu przez innego lekarza, byli przesłuchiwani w postępowaniu karnym jako świadkowie i musieli „tłumaczyć” się z dokonanych czynności.
Co zmieni projekt ustawy o koronerach (październik 2025 — konsultacje publiczne)
Najważniejsze założenia projektu (wybór):
- Instytucja koronera — lekarz na umowie z wojewodą, wzywany m.in. przez dyspozytora lub organy (Policja, ŻW, PSP itd.), gdy osoby uprawnione mają wątpliwości co do przyczyny/czasu/okoliczności zgonu lub w innych, wskazanych przypadkach.
- Termin przyjazdu: koroner w 4 godziny od wezwania dokonuje oględzin i badań pośmiertnych (wraz z dokumentacją).
- E-karta zgonu w systemie informacji w ochronie zdrowia (SI), w tym nowe zakresy danych i kanały udostępniania (statystyka publiczna).
- Koronerem może zostać lekarzy z zkaresu medycyny sądowej, patomorfologii, anestezjologii i intensywnej terapii oraz medycyny ratunkowej (także w trakcie specjalizacji).
Czy wystarczy lekarzy? Najważniejsze ryzyka kadrowe
- Projekt ogranicza funkcję koronera do lekarzy kilku specjalizacji. Już dziś eksperci wskazują, że to zbyt wąska grupa.
- Skala zasobów jest mała w dwóch kluczowych dziedzinach: ok. 212 specjalistów medycyny sądowej i około 400 patomorfologów. Ponadto, są oni silnie skupieni w miastach wojewódzkich. To może nie zapewnić 24/7 pokrycia z dojazdem do 4 h w całym kraju, w szczególności w mniejszych miastach.
- W efekcie stawka projektowa wysokości 1200 zł za stwierdzenie zgonu (ryczałt od wojewody) może być zbyt niska, by zbudować gęstą sieć dyżurową z realnym dojazdem w 4 h, zwłaszcza poza miastami.
Wniosek: instytucja koronera rozwiąże, co prawda większość problemów organizacyjno-prawnych, ale może okazać się nieskuteczna z uwagi na niedobory kadrowe. Rekomendowane jest więc zwiększenie katalogu uprawnionych (np. o lekarzy internistów, lekarzy rodzinnych po odpowiednim szkoleniu).
FAQ: najczęstsze pytania lekarzy i menedżerów
Kto dziś powinien stwierdzić zgon pacjenta w domu?
Co do zasady lekarz „ostatnio leczący” lub lekarz wezwany do nieszczęśliwego wypadku lub nagłego zachorowania. Jeżeli wezwana była karetka i zgon nastąpił w trakcie akcji medycznej, może to zrobić kierownik podstawowego ZRM.
Kiedy karty zgonu nie wystawiamy?
Gdy istnieje uzasadnione podejrzenie przestępstwa/samobójstwa, brak tożsamości lub (co do zasady) zgon w miejscu publicznym wówczas należy zawiadomić organy i nie można wystawić karty zgonu.
Co zmieni koroner?
Przejmie pozaszpitalne/pozadomowe i sporne przypadki, ma dojechać ≤ 4 h, a dokumentacja ma być elektroniczna (e-karta zgonu). To ograniczy spory „kto jedzie” i skróci czas dla rodzin.